(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Odległości kosmiczne, kształt wszechświata i inne..
p***@WYTNIJ.gazeta.pl
2005-09-06 10:28:28 UTC
Przepraszam za zwłokę.

Ustosunkuję się tu do różnych Państwa opini w jednym poście.

Eksperymenty dowodzące, że Ziemia nie jest okrągła(albo jej krzywizna jest
znacznie mniejsza od zakładanej) miały miejsce wielokrotnie na wodach.
Obiekty obserwacji umieszczano daleko, nawet i kilkanaście kilometrów od
obserwatora z lunetą. A jednak było je widać. Załamania atmosfery chyba nie
tłumaczą za dobrze takiego czegoś, prawda?

Tym, którzy zarzucają, że nie widać rzeczy oddalonych o setki kilometrów,
odpowiadam, że przecież oczywiste jest, że Ziemia idealnie płaska nie jest,
różne nierówności terenu przy dużych odległościach mogą zasłaniać.
Lunety też nie mają nieograniczonego przybliżania.

Strona z niestniejącym Księżycem jest bardzo interesująca, ale mam wrażenie,
że autor robi sobie żarty. Niemniej jednak, rzeczywiście wiele faktów
wskazuje, że Księżyc nie jest taki jak obecnie się uważa.

Prędkości rzędu kilkunastu kilometrów na sekundę byłyby za duże aby udało się
precyzyjnie cokolwiek wysłać na orbitę lub wylądować z powrotem. Przecież to
setki razy szybciej niż jadący pociąg, a przy tych najszybszych ledwo
nowoczesne urządzenia sobie dają radę z kontrolą, nie mówiąc już o samolotach.

Satelity są wystrzeliwywane i co w tym dziwnego?:)
Część stoi w miejscu a część zatacza kręgi po niebie. Nie przeczy to ani
trochę płaskości Ziemi.

Środek wszechświata musi jednak gdzieś być. Nie ma czegoś takiego, że go nie
ma. To nie powierzchnia balonu ale niewielka sfera z Ziemią w
środku(przynjamniej tak mi się wydaje na podstawie tego co czytałem).

Co do odległości kosmicznych to proszę mi jak można, wytłumaczyć krok po kroku
jak się je sprawdza. Bo chyba do końca tego nie rozumiem. Jakiś punkty na
niebie, a tu pomiary takie dokładne, na podstawie właściwie czego?

Fałszywki co do tego, co widziano z kosmosu to nic dziwnego. Nawet turyści
musieli trzymać buzie na kłódkę. Inaczej by nie polecieli.
A dlaczego Gagarin uważał, że Ziemia jest z kosmosu pomarańczowa?

Mechanikę Newtonowską trochę rozumiem. Nie przetunelowałem ze średniowiecza,
zapewniam.
Ale zbytnie pokładanie wiary w obliczenia a nie obserwacje i kojarzenie faktów
jest zbyt pochopne.

Podam przykład z tej książki.
Obserwując gwiazdozbiory na niebie, wielu obserwatorów widziało, jak deszcze
meteorów wychodzą dokładnie z nich. Nadlatują z Lwa na przykład, a jak Lew się
przesuwa po niebie, źródło meteorów przesuwa się razem z nim. Czy nie świadczy
to tym, że one własnie stamtąd pochodzą i nas ku jakiemuś może celowi
bombardują?

Nie podoba mi się ta strona fixedearth, za mało przejrzysta. Poza tym tłumaczy
wszystko religijnie a nie logicznie.

Przepraszam jak się nie ustosunkowałem do jakiejś wypowiedzi, ale było ich
tyle, że ciężko się połapać.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Hanz2k
2005-09-06 12:40:09 UTC
Post by Ayrton
Ze zakrzywienie przestrzeni tlumaczy to, ze widac ziemskie obiekty, ktore
powinny (geometrycznie, jak rozumiem) byc niewidoczne :-P
Soczewkowanie grawitacyjne :)
Ayrton
2005-09-06 13:33:41 UTC
Przepraszam tych, ktorzy maja juz dosc, ale chyba poczulem powolanie i
musze odpowiedziec ;o)
Ten delikwent przynamniej nie posluguje sie inwektywami :o)

On Tue, 06 Sep 2005 12:28:28 +0200
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Eksperymenty dowodzące, że Ziemia nie jest okrągła(albo jej krzywizna
jest znacznie mniejsza od zakładanej) miały miejsce wielokrotnie na
wodach.
Obiekty obserwacji umieszczano daleko, nawet i kilkanaście kilometrów od
obserwatora z lunetą. A jednak było je widać. Załamania atmosfery chyba
nie tłumaczą za dobrze takiego czegoś, prawda?
Alez tlumacza. Rzecz w tym, ze refrakcja moze dzialac z rozna sila w
zaleznosci od rozkladu temperatur, wilgotnosci etc. powietrza ponad
powierzchnia, wiec w niektyrych przypadkach rzeczywiscie efekty moga byc
interesujace.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Tym, którzy zarzucają, że nie widać rzeczy oddalonych o setki kilometrów,
odpowiadam, że przecież oczywiste jest, że Ziemia idealnie płaska nie
jest,różne nierówności terenu przy dużych odległościach mogą zasłaniać.
Ale morze to juz jest raczej plaskie, no nie? A jednak stateczki uparcie
chowaja sie na za horyzont. Masz jakis alternatywny pomysl, czemu?
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Strona z niestniejącym Księżycem jest bardzo interesująca, ale mam
wrażenie, że autor robi sobie żarty.
Brawo! Swietne spostrzezenie. Ciekawe, ze nie zauwazasz, ze ludzie
podwazajacy np. kulistosc Ziemi tez robia sobie jaja.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Niemniej jednak, rzeczywiście wiele faktów
wskazuje, że Księżyc nie jest taki jak obecnie się uważa.
Jasne, jest z sera - wiemy to nie od dzis ;o)
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Prędkości rzędu kilkunastu kilometrów na sekundę byłyby za duże aby udało się
precyzyjnie cokolwiek wysłać na orbitę lub wylądować z powrotem.
Jezu, przeciez nic nie laduje z predkosciami mierzonymi w kilometrach na
sekunde! Dziecko zrozumie, ze najpierw trzeba zwolnic, by zejsc z orbity,
caly czas kontrolujac sile ciagu, a potem ladowac. Poczatkowa predkosc
rzedu kilku km/s w niczym tu nie przeszkadza.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Przecież to setki razy szybciej niż jadący pociąg, a przy tych
najszybszych ledwo
nowoczesne urządzenia sobie dają radę z kontrolą, nie mówiąc już o samolotach.
A co Ty chcesz kontrolowac w satelicie, ktory lata pareset km nad Ziemia,
praktycznie w prozni?
Przy okazji - samoloty nie istnieja, bo musialyby sie utrzymac w powietrzu
na tych swoich skrzydelkach - bzduuuuuura.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Satelity są wystrzeliwywane i co w tym dziwnego?:)
Nic. Wlasnie nic dziwnego.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Część stoi w miejscu
Stoi w miejscu? Aaaa... Fajnie. Nic go nie przyciaga, tylko sobie taki
satelita stoi i filuje w dol ;o) Predkosc = 0. A Newton na to:
"Niemozliwe!"
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
a część zatacza kręgi po niebie.
O, widzisz, to ciekawe, ze ja jakos nie widzialem nigdy kregow. Satelity w
mojej rzeczywistosci wydaja sie latac po mniej wiecej prostych. A wiesz
czemu tak to z naszej perspektywy wyglada? Bo Ziemia jest kula wlasnie i
jak sobie taki satelita wejdzie pod moj horyzont (podobna ciekawostka, jak
ze statkami - czemu pod horyzont!?), to potem przeleci jeszcze
paredziesiat tysiecy km, w tym czasie znajdzie sie pode mna i przy
nastepnym kolku (przy odpowiednim ulozeniu orbity) bede go mogl znow
zobaczyc.
Jesli ten wywod jest zbyt ciezki, to powiem wprost: satelity lataja tak,
ze obserwator znajduje sie wewnatrz okregu stanowiacego ich orbite. Z tego
punktu widzenia obserwowany kawalek orbity wyglada jak odcinek.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Nie przeczy to ani
trochę płaskości Ziemi.
Przeczy, bardzo przeczy, jak widac powyzej.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Środek wszechświata musi jednak gdzieś być. Nie ma czegoś takiego, że go
nie ma.
Aha, a kto tak powiedzial?
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
To nie powierzchnia balonu ale niewielka sfera z Ziemią w
środku(przynjamniej tak mi się wydaje na podstawie tego co czytałem).
Chlopie, zmien lektury, to moze cos jeszcze z Ciebie bedzie :o)
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Co do odległości kosmicznych to proszę mi jak można, wytłumaczyć krok po kroku
jak się je sprawdza. Bo chyba do końca tego nie rozumiem. Jakiś punkty na
niebie, a tu pomiary takie dokładne, na podstawie właściwie czego?
Pierwszy etap - pomiar odleglosci do najblizszych gwiazd - polega na
zmierzeniu ich wzglednego ruchu w skali roku (wystarczy pol roku) - Ziemia
krazac wokol Slonca przyjmuje w takich odstepach czasu skrajne pozycje,
dzieki czemu mamy baze dla triangulacyjnego pomiaru i odleglosc do danej
gwiazdy mozemu zmierzyc podobnie jak to robia geodeci. Rozmiar bazy to
srednica orbiy Ziemi. Informacje, jak ja obliczano, jak rowniez historie
dawnych pomiarow, m.in. odleglosci od Ksiezyca, masz tutaj:
http://www.astro.uni.wroc.pl/vt-2004/vt-historia.html
Na razie tyle.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Fałszywki co do tego, co widziano z kosmosu to nic dziwnego. Nawet
turyści musieli trzymać buzie na kłódkę. Inaczej by nie polecieli.
Daj spokoj, jaj sobie nie rob.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Mechanikę Newtonowską trochę rozumiem.
Niebardzo chyba, jak widac troche wyzej.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Ale zbytnie pokładanie wiary w obliczenia a nie obserwacje i kojarzenie
faktów jest zbyt pochopne.
Cala, *CALA* wspolczesna nauka jest poklosiem obserwacji, kojarzenia
faktow i na koncu - obliczen.
Proponuje wlasnie skojarzyc pare faktow - inne ciala niebieskie sa kulami:
Ksiezyc, Slonce, planety - poobserwuj je przez pare dni i wyciagnij
wnioski. Czemu Ziemia ma byc inna? Wyciagnij tez wnioski z tego, ze mozesz
korzystac z telewizji satelitarnej, zaobserwuj zacmienie Ksiezyca... etc.
tysiace i miliony obserwacji, ktore potwierdzaja to, o czym ludzkosc wie
juz od wiekow.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Obserwując gwiazdozbiory na niebie, wielu obserwatorów widziało, jak deszcze
meteorów wychodzą dokładnie z nich. Nadlatują z Lwa na przykład, a jak Lew się
przesuwa po niebie, źródło meteorów przesuwa się razem z nim. Czy nie świadczy
to tym, że one własnie stamtąd pochodzą i nas ku jakiemuś może celowi
bombardują?
Przeanalizuj, jak beda sie ukladac meteory, ktore powstaja z drobin -
pozostalosci po przejsciu komety, ktore znajduja sie na orbicie kolizyjnej
z Ziemia. Beda dla obserwatora wypadac z konkretnego miejsca na sferze
niebieskiej. Prosze, zrob sobie taka symulacje i nie kompromituj sie juz.
--
Ayrton
Krzysztof Rudnik
2005-09-06 14:18:20 UTC
Post by Ayrton
Niemniej jednak, rzeczywi¶cie wiele faktów
wskazuje, ¿e Ksiê¿yc nie jest taki jak obecnie siê uwa¿a.
Jasne, jest z sera - wiemy to nie od dzis ;o)
http://moon.google.com/ ;))))
Post by Ayrton
Obserwuj±c gwiazdozbiory na niebie, wielu obserwatorów widzia³o, jak
deszcze
meteorów wychodz± dok³adnie z nich. Nadlatuj± z Lwa na przyk³ad, a jak
Lew siê
przesuwa po niebie, Œród³o meteorów przesuwa siê razem z nim. Czy nie
¶wiadczy
to tym, ¿e one w³asnie stamt±d pochodz± i nas ku jakiemu¶ mo¿e celowi
bombarduj±?
Przeanalizuj, jak beda sie ukladac meteory, ktore powstaja z drobin -
pozostalosci po przejsciu komety, ktore znajduja sie na orbicie kolizyjnej
z Ziemia. Beda dla obserwatora wypadac z konkretnego miejsca na sferze
niebieskiej. Prosze, zrob sobie taka symulacje i nie kompromituj sie juz.
Dodam jeszcze:
Przypomnij sobie jak wygladaja w perspektywnie
proste tory kolejowe.

Krzysiek Rudnik
Stanislaw Sidor
2005-09-06 16:33:33 UTC
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Przepraszam za zwłokę.
Ustosunkuję się tu do różnych Państwa opini w jednym poście.
Zalozmy, ze zartow sobie nie robisz :)
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Eksperymenty dowodzące, że Ziemia nie jest okrągła(albo jej krzywizna
jest znacznie mniejsza od zakładanej) miały miejsce wielokrotnie na
wodach. Obiekty obserwacji umieszczano daleko, nawet i kilkanaście
kilometrów od obserwatora z lunetą. A jednak było je widać.
Stojacy czlowiek widzi horyzont wlasnie kilkanascie kilometrow od siebie.
Policz sobie z geometrii.
Dane Ziemi masz, a wysokosc oczy-grunt przyjmij np. jako 180 cm.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Załamania
atmosfery chyba nie tłumaczą za dobrze takiego czegoś, prawda?
Nie prawda. Oprocz tego co wyzej, wystepuje tez refrakcja atmosferyczna.
Znane zjawisko zeglarzom.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Tym, którzy zarzucają, że nie widać rzeczy oddalonych o setki kilometrów,
odpowiadam, że przecież oczywiste jest, że Ziemia idealnie płaska nie
jest, różne nierówności terenu przy dużych odległościach mogą zasłaniać.
Lunety też nie mają nieograniczonego przybliżania.
Ale plaska powinna byc tam, gdzie jest ocean - przeciez gor nie ma na
oceanie?
Dlaczego dalej nie widac?
Lunety ... coz, mozna nimi nawet odlegle planety obserwowac :)
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Prędkości rzędu kilkunastu kilometrów na sekundę byłyby za duże aby
udało się precyzyjnie cokolwiek wysłać na orbitę lub wylądować z
powrotem.
A dlaczego za duze? Wyjasnij?
Idac od tylu do przudu pociagu masz wzgledem gruntu predkosc np. 120 km/h i
jakos to na ciebie wplywa?
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Przecież to setki razy szybciej niż jadący pociąg, a przy
tych najszybszych ledwo nowoczesne urządzenia sobie dają radę z
kontrolą, nie mówiąc już o samolotach
No i co? Powtarzam i pytam - znasz podstawy fizyki takie jak np. prawo
powszechnego ciezenia, prawa Keplera?
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Satelity są wystrzeliwywane i co w tym dziwnego?:)
Ano nic :) Poruszaja sie zgodnie z prawami fizyki - wokol Ziemi.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Część stoi w miejscu a część zatacza kręgi po niebie. Nie przeczy to ani
trochę płaskości Ziemi.
Alez przeczy, bo kazdy z nich fotografuje Ziemie jako niemal kule i co
gorsza ludzi etez tak to widza na wlasne oczy.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Środek wszechświata musi jednak gdzieś być. Nie ma czegoś takiego, że go
nie ma. To nie powierzchnia balonu ale niewielka sfera z Ziemią w
środku(przynjamniej tak mi się wydaje na podstawie tego co czytałem).
Srodek moze byc wszedzie, wiec przyjmij ze na Ziemi tez :)
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Co do odległości kosmicznych to proszę mi jak można, wytłumaczyć krok po
kroku jak się je sprawdza. Bo chyba do końca tego nie rozumiem. Jakiś
punkty na niebie, a tu pomiary takie dokładne, na podstawie właściwie
czego?
Znana jest srednica orbity Ziemi (wokolsloneczna). Zalozyc oczywiscie
trzeba, ze Ziemia obiega Slonce.
Z krancow tej orbity (gdy Ziemia jest skrajnie po jednej stronie Slonca albo
po drugiej) obserwuje sie jakas gwiazdke i mierzy kat obserwacji wzgledem
bazy. Potem z rozwiazuje sie trojkat majac dana jego podstawe i dwa katy i
juz mamy odleglosc do wierzcholka - gwiazdy.
Proste i starozytni juz tak robili dla pomiarow geodezyjnych :)
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Fałszywki co do tego, co widziano z kosmosu to nic dziwnego. Nawet
turyści musieli trzymać buzie na kłódkę. Inaczej by nie polecieli.
A skad wiesz?
Masz jakisz przyklad? Napisz.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
A dlaczego Gagarin uważał, że Ziemia jest z kosmosu pomarańczowa?
Nic o tym niewiem. Podaj zrodlo wypowiedzi Gagarina.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Mechanikę Newtonowską trochę rozumiem.
Chyba nie ;)
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Nie przetunelowałem ze
średniowiecza, zapewniam.
Nie jestem tego dalej pewny.
A o flogistonie cos slyszales? :)
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Ale zbytnie pokładanie wiary w obliczenia a nie obserwacje i kojarzenie
faktów jest zbyt pochopne.
Obserwacje bez obliczen sa niewiele warte, bo nie daja obrazu ilosciowego
zjawiska, co jest czesto bardzo istotne.
Na parzyklad, czy Ksiezyc jest dalej od Ziemi czy Proxima a moze Mars?
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Podam przykład z tej książki.
Obserwując gwiazdozbiory na niebie, wielu obserwatorów widziało, jak
deszcze meteorów wychodzą dokładnie z nich. Nadlatują z Lwa na
przykład, a jak Lew się przesuwa po niebie, źródło meteorów przesuwa
się razem z nim. Czy nie świadczy to tym, że one własnie stamtąd
pochodzą i nas ku jakiemuś może celowi bombardują?
Nie swiadczy :)
Lew sie nie przesuwa (zauwazalnie) sam z siebie po niebie, tylko z Ziemi go
tak widac.
Zrozum mechanike newtonowska i dziela Kopernika, a znajdziesz odpowiedz :)
Takie "dowody" to dobre sa dla sekty albo jakis fundamentalnych
kreacjonistow.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Przepraszam jak się nie ustosunkowałem do jakiejś wypowiedzi, ale było
ich tyle, że ciężko się połapać.
A powiedz mi ... co w tym zlego, ze Ziemia jest okragla?

W niewazkosci, jak wylejemy np. wode, to krople jej sie zlepiaja ze soba i
dzieki napieciu powierzchniowemu, po ustabilizowaniu, tworza niemal
doskonala kule. Tak samo z planetami, ktore formowaly sie ze slabo zwiazanej
materii, ktora pozniej pod wplywem coraz silniejszych sil grawitacyjnych,
podgrzewala sie, ze skaly przechodzily do postaci plynnej i tak formowaly
sie kuliste planety.
--
(STS)
Red sand, blue sky and dust devils - it is Mars!
Stanislaw Sidor
2005-09-06 16:44:55 UTC
Post by Ayrton
On Tue, 06 Sep 2005 07:17:32 +0200 Jarosław Lubczyński
Post by Jarosław Lubczyński
Post by Stanislaw Sidor
Ale podczas niedawnego łykendu spotkalem osobnika, humanista sie
okreslal i wedlug niego to, ze Ksiezyc jest zwrocony do Ziemi jedna
strona, jest UNIKATOWE na skale wszechswiata, z podtekstem o
sztucznosci takiej sytuacji (On to zrobili) - no bo przeciez tyle
opcji predkosci wirowania, a tu jedyna taka, ze jedna strona -
cuda! ;)
Heh, skąd się tacy biorą?
Wnioski gosc rzeczywiscie wysnul ciekawe ;o) ale na plus trzeba mu
policzyc, ze jednak zauwazyl (moze nie sam, ale w koncu zauwazyl)
niewatpliwa osobliwosc takiej sytuacji - rzeczywiscie jest "tyle opcji
predkosci wirowania, a tu jedyna taka, ze jedna strona". My wiemy, ze w
takim razie trzeba poszukac przyczyny takiego zjawiska w ramach znanej
fizyki, co nie jest takie trudne, on chce widziec "onych" ;o) I to
rzeczywiscie jest smutne :-|
A dla mnie jest to dowod, ze wspolczesne spoleczenstwo podaza w kierunku
neopoganizmu - czczenia nieznanych sil przyrody, a nieznanych dla
spoleczenstwa jest coraz wiecej, bo nauki scisle uwazane sa za malo wazne i
nie "trendy".

Lepiej wiec kupic gazete codzienna i przeczytac w niej wnioski napisane
przez czesto nieuka w zakresie nauk tzw. scislych, niz myslec samemu ... a
zarabic sie bedzie w XXI wieku nie na scislej wiedzy, ale na kombinowaniu
(grze gieldowej, marketingu dobr i uslug, czyli robieniem kogos w konia i
zarabianiu na tym, polityce, public relations itp ... a nie na znajomosci
matematyki czy fizyki bo od tego ponoc beda komputery i kalkulatory anie
ludzie) :))
--
(STS)
Red sand, blue sky and dust devils - it is Mars!
Stanislaw Sidor
2005-09-06 16:53:06 UTC
Post by Ayrton
Przepraszam tych, ktorzy maja juz dosc, ale chyba poczulem powolanie i
musze odpowiedziec ;o)
Ten delikwent przynamniej nie posluguje sie inwektywami :o)
Sprawdz lepiej IP, czy to nie zakamuflowany nasz ... cnym afektem Ulubiony
;)
--
(STS)
Red sand, blue sky and dust devils - it is Mars!
Venceremos
2005-09-06 17:27:32 UTC
Post by Hanz2k
Post by Ayrton
Ze zakrzywienie przestrzeni tlumaczy to, ze widac ziemskie obiekty,
ktore powinny (geometrycznie, jak rozumiem) byc niewidoczne :-P
Soczewkowanie grawitacyjne :)
To ja się w tym miejscu podczepię pod temat. Czy któryś z szanownych
pl.sci.kosmitów słyszał może o planach wykorzystania słońca jako
soczewki gigantycznego teleskopu?? Wyobrażam to sobie w ten sposób, że
możnaby wysłać jakiś prosty teleskop w ognisko optyczne słońca. Niestety
moje umiejętności w dziedzinie fizyki są bardzo marne więc nie jestem w
stanie wyliczyć odległości tego ogniska. Pomysł ten też może być
uderzający w swojej naiwności, ale mówi się "kto pyta nie błądzi":)

Pozdrawiam
Venceremos
MaDeR
2005-09-06 17:31:44 UTC
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Eksperymenty dowodzące, że Ziemia nie jest okrągła(albo jej krzywizna jest
znacznie mniejsza od zakładanej) miały miejsce wielokrotnie na wodach.
Obiekty obserwacji umieszczano daleko, nawet i kilkanaście kilometrów od
obserwatora z lunetą. A jednak było je widać.
W całości?
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Tym, którzy zarzucają, że nie widać rzeczy oddalonych o setki kilometrów,
odpowiadam, że przecież oczywiste jest, że Ziemia idealnie płaska nie jest,
różne nierówności terenu przy dużych odległościach mogą zasłaniać.
Lunety też nie mają nieograniczonego przybliżania.
Ale ocean powinien być dostatecznie płaski, w końcu to ciecz. Lunetami
można obserwować naprawdę bardzo odległe obiekty.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Strona z niestniejącym Księżycem jest bardzo interesująca, ale mam wrażenie,
że autor robi sobie żarty.
Tylko "wrażenie"? Dla niemal każdego człowieka jest to oczywiste. Tylko
tacy jak ty mają problemy z odróżnieniem urojeń od rzeczywistości.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Niemniej jednak, rzeczywiście wiele faktów
wskazuje, że Księżyc nie jest taki jak obecnie się uważa.
Jakich faktów? Czym tak naprawdę jest Księżyc?
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Prędkości rzędu kilkunastu kilometrów na sekundę byłyby za duże aby udało się
precyzyjnie cokolwiek wysłać na orbitę lub wylądować z powrotem. Przecież to
setki razy szybciej niż jadący pociąg, a przy tych najszybszych ledwo
nowoczesne urządzenia sobie dają radę z kontrolą, nie mówiąc już o samolotach.
Czy boisz się, wsiadając do pociagu ekspresowego, ze jak podczas jazdy w
nim przejdziesz parę kroków, to się zabijesz? Przecież poruszasz się
kilkadziesiąt km na godzinę.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Satelity są wystrzeliwywane i co w tym dziwnego?:)
Nic.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Część stoi w miejscu a część zatacza kręgi po niebie. Nie przeczy to ani
trochę płaskości Ziemi.
Myślisz, że one ot tak po prostu stoją w miejscu? Żadnych kręgów na
niebie nigdy nie zataczają.

A poza tym dostarczają ładnych fotek satelitatrnych. Z okrągłą Ziemią, a
jakże. Zresztą, jak to jest? Fotkom Katriny wierzysz, a innym już nie?
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Środek wszechświata musi jednak gdzieś być.
A niby czemu?
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
ma. To nie powierzchnia balonu ale niewielka sfera z Ziemią w
środku(przynjamniej tak mi się wydaje na podstawie tego co czytałem).
Od razu ci poradzę coś: czytałeś brednie i głupoty, ignorujące
praktycznie cały naukowy dorobek ludzkości z ostatnich kilkuset lat co
najmniej.

Przy okazji, zmierzyć kulistosć Ziemi domowymi środkami jest ciężko, ale
da się zaobserwować, że najpierw chowają się burty i kadłuby statków na
morzu, a potem dopiero maszty. Wahadło Foucaulta pokazuje, że Ziemia się
obraca. Efekt Coriolisa takoż (przewidywanie pogody - np. huraganów -
oraz międzykontynentalne pociski balistyczne MUSZĄ brać pod uwagę ten
efekt, inaczej zwyczajnie nie trafią). Można też pójść drogą
Eratostenesa i mierzyć kąt padania cienia kijka o tej samej porze dnia w
różnych punktach naszego globu ziemskiego. Zaćmienie ksieżyca (Ziemia
zasłania Słońce widziane z Księżyca) pokazuje zawsze okrągły cień Ziemi,
a nie elipsę.

A ponadto: świadectwa podróżników wokółziemskich (pewnie są w spisku,
co?), zdjęcia satelitarne, etc, etc, etc.

Inne przesłanki: okrągły kształt innych ciał niebieskich, jak słońce,
księżyc, inne planety. Jowisz Saturn i inne gazowe olbrzymy, które
posiadają własne, miniaturowy odpowiedniki układu planetarnego z kupą
księżyców poruszających się wokół tych gigantów.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Co do odległości kosmicznych to proszę mi jak można, wytłumaczyć krok po kroku
jak się je sprawdza. Bo chyba do końca tego nie rozumiem. Jakiś punkty na
niebie, a tu pomiary takie dokładne, na podstawie właściwie czego?
Choćby paralaksy - zjawiska, które możesz doświadczyć na własne oczy.

Wystaw prosto przed sobą rękę z uniesionym palcem i patrz na palec raz
lewym, raz prawym okiem. Zauważysz, że palec jakby "przekakuje" trochę.
Jeśli wiesz, jaka jest odległość między twoimi oczami (nazywa się to
bazą), jesteś w stanie obliczyć na podstawie długości tego pozornego
"przeskakiwania", w jakiej odległości znajduje się palec od twoich oczu!

Ta sama technika stosowana jest przy wyznaczaniu odległości do
najbliższych gwiazd. Jako lewe i prawe oko stosuje się dwa przeciwne
punkty orbity Ziemi wokół Słońca (tak więc te pomiary należy wykonywać w
odstępie pół roku fotografując tę samą partię nieba). Wystarczy potem
porównać dwie zrobione w ten sposób fotografie - na podstawie tła
(gwiazd, które są za daleko, by paralaksa była widoczna) można ustalić,
o ile przesunęły się te bliższe gwiazdy, a zatem - w jakiej znajdują się
odległości!

Zjawisko paralaksy jest praktycznie niemożliwe do podważenia. Podana
przeze mnie strona fixedearth.com twierdzi, że jakimś cudem pomylono
pomiar o bazie średnicy orbity Ziemi z pomiarem o bazie średnicy Ziemi.
Ciekawe jak, skoro według geocentrycznej kosmologii Ziemia nie tylko nie
krąży wokół słońca, ale i nie obraca się wokół własnej osi. W tej
kosmologii, fotografowanie tego samego odcinka nieba w ciągu roku nie
wykaże ŻADNEJ paralaksy. Żadnej. Nic, zero, null.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Fałszywki co do tego, co widziano z kosmosu to nic dziwnego. Nawet turyści
musieli trzymać buzie na kłódkę. Inaczej by nie polecieli.
To po kiego grzyba lecieć? By popatrzeć na ziemski dysk z góry?
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
A dlaczego Gagarin uważał, że Ziemia jest z kosmosu pomarańczowa?
Pierwsze słyszę. Jakieś źródła poproszę, bo inaczej uznam, żeś naplótł
co ślina na jezyk przyniesie.
Post by p***@WYTNIJ.gazeta.pl
Nie podoba mi się ta strona fixedearth, za mało przejrzysta. Poza tym tłumaczy
wszystko religijnie a nie logicznie.
Zbyt koherentna nie jest, fakt. Podałem ją jako przykład kompletnego
umysłowego zidiocenia. Ale *nawet* ona nie twierdzi, że Ziemia jest płaska!
--
MaDeR - WWW: http://mader.no-ip.org
Email: madcio [małpa] wp [kropka] pl
Dlaczego nie powinieneś dawać swemu dziecku Bibli do czytania:
http://www.skepticsannotatedbible.com/
Stanislaw Sidor
2005-09-06 17:35:08 UTC
Post by Venceremos
Post by Hanz2k
Post by Ayrton
Ze zakrzywienie przestrzeni tlumaczy to, ze widac ziemskie obiekty,
ktore powinny (geometrycznie, jak rozumiem) byc niewidoczne :-P
Soczewkowanie grawitacyjne :)
To ja się w tym miejscu podczepię pod temat. Czy któryś z szanownych
pl.sci.kosmitów słyszał może o planach wykorzystania słońca jako soczewki
gigantycznego teleskopu??
Tak. Ja slyszalem (i inni zapewne tez) :)
Post by Venceremos
Wyobrażam to sobie w ten sposób, że możnaby wysłać jakiś prosty teleskop w
ognisko optyczne słońca. Niestety moje umiejętności w dziedzinie fizyki są
bardzo marne więc nie jestem w stanie wyliczyć odległości tego ogniska.
Pomysł ten też może być uderzający w swojej naiwności, ale mówi się "kto
pyta nie błądzi":)
Wyliczono juz to ognisko ... o ile pomne, to sporo poza orbita Plutona ono
wypada :) (ale porachowac by trzeba, aby sie upewnic gdzie dokladnie).
Wiec jesli slac tam cos, to sonde-teleskop wyposazony w sowite zrodlo
zasilania - nuklearne! :)
Takie na dwa wieki wystarczajace przynajmniej ;)
--
(STS)
Red sand, blue sky and dust devils - it is Mars!
Stanislaw Sidor
2005-09-06 18:02:11 UTC
Post by Venceremos
Post by Hanz2k
Post by Ayrton
Ze zakrzywienie przestrzeni tlumaczy to, ze widac ziemskie obiekty,
ktore powinny (geometrycznie, jak rozumiem) byc niewidoczne :-P
Soczewkowanie grawitacyjne :)
To ja się w tym miejscu podczepię pod temat. Czy któryś z szanownych
pl.sci.kosmitów słyszał może o planach wykorzystania słońca jako soczewki
gigantycznego teleskopu??
Sprawdzilem w swych zrodlach ... nie chcialo mi sie liczyc :P
Ognisko wypadnie w 550 AU (550 Jednostek Astronomicznych) od Slonca.
A gdzie to jest?
A porownaj z odlegloscia Voyagerow od Slonca:
http://baza.polsek.org.pl/faq/atyka_topic_5.html#_5_1

Mona tez spojrzec na:
http://www.angles.eu.org/meetings/crete_olaf.pdf
--
(STS)
Red sand, blue sky and dust devils - it is Mars!
Kot
2005-09-06 18:02:05 UTC
Przepraszam za zw³okê.
Ustosunkujê siê tu do ró¿nych Pañstwa opini w jednym po¶cie.
Eksperymenty dowodz±ce, ¿e Ziemia nie jest okr±g³a(albo jej krzywizna jest
znacznie mniejsza od zak³adanej) mia³y miejsce wielokrotnie na wodach.
<CIACH!>
Znam gorsze spiski. Np. Szwajcaria - czy taki kraj w ogóle istnieje? Jak
jedziesz samochodem, doje¿d¿asz do granicy, nastêpnie wje¿d¿asz w tunel i
wyje¿d¿asz po drugiej stronie, przy drugiej granicy. Oni chyba maj± co¶ do
ukrycia, ci Szwajcarzy. I w ogóle, nie brali udzia³u w wojnach, nawet tej
najwiêkszej, II Šwiatowej, a kto np. strze¿e papie¿y ju¿ od pokoleñ? Szwajcarzy
w³a¶nie! Znaczy siê, maj± wtyki wszêdzie, skoro przy braku jakichkolwiek
do¶wiadczeñ wojennych dostali takie stanowisko. Trzymaj± swoje brudne ³apska na
ca³ej ziemskiej forskie, a jako¶ nikt ich nie chce napa¶æ i im tej forsy
zabraæ - to te¿ ¶wiadczy o niez³ych wtykach w rz±dach wszystkich pañstw. No i
ten ich ser - jak zrobiæ puste miejsce nie uszkadzaj±c zewnêtrznej warstwy?
Jedyna metoda jak± znam, to teleportacja. Problem w tym, ¿e my, ludzie,
Ziemianie, nie mamy jeszcze takiej technologii. Wniosek: Szwajcarzy to kosmici.
Tylko po co potrzebna im nasza forsa i rz±dy nad naszym zacofanym ¶wiatkiem? Po
co pas± nas tym swoim serem? Wot, zagwozdka. Czego¶ pewnie od nas chc±, tylko to
te¿ jest tajemnica.
--
Kot
***@poczta.onet.pl

Hiroshima 1945, Czernobyl 1986, Windows 2000
Kot
2005-09-06 18:08:03 UTC
Post by Krzysztof Rudnik
Post by Ayrton
Niemniej jednak, rzeczywi¶cie wiele faktów
wskazuje, ¿e Ksiê¿yc nie jest taki jak obecnie siê uwa¿a.
Jasne, jest z sera - wiemy to nie od dzis ;o)
http://moon.google.com/ ;))))
<CIACH!>
Jasny gwint, jest takich ¶miesznych rzeczy wiêcej? np. mars.google.com nie
dzia³a...
--
Kot
***@poczta.onet.pl

Hiroshima 1945, Czernobyl 1986, Windows 2000
Yakhub
2005-09-06 18:55:15 UTC
Post by Ayrton
On Mon, 05 Sep 2005 12:40:11 +0200
Post by p***@gazeta.SKASUJ-TO.pl
1. Odległości w naszym układzie jak i odległości międzygwiezdne. Jaka
jest gwarancja, że te metody wyliczeń obecnie uznawane są dobre?
Zalezy od skali. Ogolnie rzecz biorac - im wieksza skala odleglosci,
tym mniej mozemy byc pewni precyzji naszych obliczen, a to daltego, ze
coraz wieksze odleglosci mierzy sie roznymi metodami, przy czym jedna
jest posrednio oparta na drugiej, wiec blad sie nawarstwia.
Ale to nawarstwianie się jest obliczalne.
--
Yakhub
Ayrton
2005-09-06 18:58:37 UTC
Post by Yakhub
Post by Ayrton
On Mon, 05 Sep 2005 12:40:11 +0200
Post by p***@gazeta.SKASUJ-TO.pl
1. Odległości w naszym układzie jak i odległości międzygwiezdne. Jaka
jest gwarancja, że te metody wyliczeń obecnie uznawane są dobre?
Zalezy od skali. Ogolnie rzecz biorac - im wieksza skala odleglosci,
tym mniej mozemy byc pewni precyzji naszych obliczen, a to daltego, ze
coraz wieksze odleglosci mierzy sie roznymi metodami, przy czym jedna
jest posrednio oparta na drugiej, wiec blad sie nawarstwia.
Ale to nawarstwianie się jest obliczalne.
Szacowalne - tak bym to okreslil :o) OK, mozna od gory ograniczyc mozliwy
blad, ale i tak wiele zalezy od modelu.
--
Ayrton
Venceremos
2005-09-06 19:40:39 UTC
Post by Stanislaw Sidor
Sprawdzilem w swych zrodlach ... nie chcialo mi sie liczyc :P
Ognisko wypadnie w 550 AU (550 Jednostek Astronomicznych) od Slonca.
A gdzie to jest?
http://baza.polsek.org.pl/faq/atyka_topic_5.html#_5_1
http://www.angles.eu.org/meetings/crete_olaf.pdf
Cóż... przy takich odległościach to przyjdzie nam czekać na trochę
lepsze napędy, niż te którymi obecnie dysponujemy. Pomysł jednak wydaje
mi się warty realizacji.

Pozdrawiam
Venceremos
Draco
2005-09-06 19:44:28 UTC
Dnia 2005-09-05 12:40, Użytkownik
***@gazeta.SKASUJ-TO.pl napisał :

Bzdura! Ziemia jest wklęsła.
Już nazisci to wiedzieli.

http://forumzn.katalogi.pl/html/636

Ale potem niestety do władzy ponownie doszedł
żydowski spisek ;))
--
DRACO

http://remont.legnica.pl
Stanislaw Sidor
2005-09-06 19:56:02 UTC
Post by Venceremos
Post by Stanislaw Sidor
Sprawdzilem w swych zrodlach ... nie chcialo mi sie liczyc :P
Ognisko wypadnie w 550 AU (550 Jednostek Astronomicznych) od Slonca.
A gdzie to jest?
http://baza.polsek.org.pl/faq/atyka_topic_5.html#_5_1
http://www.angles.eu.org/meetings/crete_olaf.pdf
Cóż... przy takich odległościach to przyjdzie nam czekać na trochę
lepsze napędy, niż te którymi obecnie dysponujemy. Pomysł jednak wydaje
mi się warty realizacji.
Gdy bedziemy na serwisy sprzetu latac na odleglosci 550 AU, to bedziemy tez
produkowac laboratoryjne CD i giac czasoprzestrzen, jak chcemy :)

--
(STS)
Omne ignotum pro magnifico.
MaDeR
2005-09-06 20:04:56 UTC
Post by Krzysztof Rudnik
http://moon.google.com/ ;))))
Jasny gwint, jest takich śmiesznych rzeczy więcej?
Nazywa się to Easter Eggs (jajko wielkanocne). Tradycja takich
niespodzianek (tylko zwykle lepiej ukrytych) jest chyba niemal tak stara
jak samo programowanie. :) Z tego co pamietam, to MS Office coś takiego
miał i duża liczba gier komputerowych.
np. mars.google.com nie działa...
titan.google.com też. :] Ale prędzej czy później będą, nie ma obaw. Nie
zdziwię się, jak w ciągu paru lat ruszy mars.google.com.
--
MaDeR - WWW: http://mader.no-ip.org
Email: madcio [małpa] wp [kropka] pl
Dlaczego nie powinieneś dawać swemu dziecku Bibli do czytania:
http://www.skepticsannotatedbible.com/
Venceremos
2005-09-06 21:50:24 UTC
Post by Stanislaw Sidor
Gdy bedziemy na serwisy sprzetu latac na odleglosci 550 AU, to bedziemy tez
produkowac laboratoryjne CD i giac czasoprzestrzen, jak chcemy :)
Nie wszystkie teleskopy kosmiczne muszą zaraz mieć problemy podobne do
Hubble'a. Wiem, że to dużo bardziej prymitywna technologia ale Voyagery
pracują do dziś a mają prawie 30 lat. Przez te 30 lat technologia
posunęła się znacznie do przodu. Tak więc w moim odczuciu większym
problemem jest posłanie sprzętu w rozsądnym czasie na odległośc tych
550AU niż zadbanie o to żeby był on bezawaryjny. Prawda jest jednak taka
, że ja tego pięknego teleskopu raczej nie dożyję:(

Pozdrawiam
Venceremos

< Poprzednia strona Następna strona >
Strona 3 z 4